poniedziałek, 21 października 2013

Od Aiko

Siedziałam w komnacie przy cesarzowej Iromiku kiedy do środka wpadł posłaniec. Był zdyszany i podenerwowany. 
- Cesarzowo...- skłonił się głęboko 
- O co chodzi Taro? - zapytała władczyni 
- Nauczyciel Yuu został pojmany - zakomunikował 
- Jak to? - zdumiała się cesarzowa. 
Taro milczał. 
- Za co go aresztowano? - głos cesarzowej Iromiku stał się twardy, a spojrzenie lodowate. 
- Podobno skrzywdził paniczna Shino - wydukał posłaniec 
Władczyni zerwała się na równe nogi. 
- Kiedy? - spytała tylko 
- Parę godzin temu....
- I dopiero teraz mnie informujecie! - krzyknęłam - Postradaliście rozum?! - facet skulił się pod wpływem spojrzeniem rozsierdzonej kobiety. Postanowiłam, że najwyższy czas na interwencję. Podeszłam do cesarzowej i skłoniwszy się, powiedziałam łagodnie. 
- Spokojnie, pani. Paniczowi Shino na pewno nie stało się nic poważnego... Inaczej na pewno zostałabyś natychmiast poinformowana - przekonywałam, a Taro potakiwał mi ruchem głowy. 
- Mimo to muszę natychmiast zobaczyć się z Shino - powiedziała cesarzowa, ale poznałam, że nie gniewa się już. 
Na twarzy władczyni widać było jedynie niepokój i troskę o syna. 
- Oczywiście - skłoniłam się 
- Pójdziesz ze mną Aiko - nakazuje jeszcze - Możesz okazać się pomocna. 
- Jak sobie życzysz, pani 
Powiedziałam i wyszłam z komnaty tuż za cesarzową. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz