Rossirja - wielki kraj, zajmujący niemal połowę Azizji. Oficjalnie jest
republiką demokratyczną, ale w praktyce panuję tam ciągle jedna osoba -
prezydent Iczilenko Karimacz, sprawując władzę niemal absolutną. Jest
krajem w większości pokrytym tundrą i bagnami, dlatego też praktycznie
jest pozbawiona mortów, a przez to i możliwości wzywania duchów. Posiada
wielkie, zmechanizowane wojsko, które kontroluje cywilów. Ludność jest
często zastraszana, już od młodości uczona ślepego posłuszeństwa
ojczyźnie i wyrzeczenia się dobra prywatnego na rzecz narodu. Gdzie
tylko się da, istnieją wielkie korporacje miejskie. Góruje przemysł
ciężki, wydobywczy i przetwórczy, dlatego też środowisko jest skażone
technologią. Istnieje od pięciuset lat, przez który to czas z maleńkiego
królestwa zamieniła się w potęgę, ciągle w wojnie przeciw coraz to
nowym przeciwnikom. Pomimo tak długiego czasu istnienia niemal nie
posiada zabytków, burząc niepotrzebne budowle na rzecz nowych. Mało kto
posiada wiedzę historyczną, która to jest uznawana za dziedzinę tabu.
Wszelki opór władzy jest brutalnie tłumiony, a największą opozycją jest
Zgromadzenie Czerwonych, skutecznie ukrywające się przed przyłapaniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz